marzec2

Mała rzecz, a cieszy

dodano: 2 marca 2012 przez Elektraa


Nie wyobrażam już sobie dnia bez minimaskary Clinique Bottom Lash. A przyznam się, ze na początku miałam mieszane uczucia. Myślałam sobie - po co mi maskara, którą pomaluję tylko dolne rzęsy? Ale w końcu ten kosmetyk wpadł w moje ręce. Bez przekonania przystąpiłam do codziennego makijażu, ale kiedy użyłam tej małej maskary nastąpił cud - po raz pierwszy z taką łatwością pomalowałam dolne rzęsy. Jakby tego było mało każda z nich była cudownie podkreślona i nagle całe spojrzenie nabrało wyrazu. Najlepsze jest to, że maskara ma jakby taką żelową konsystencję, więc nie spływa ani się nie rozmazuje. I nie skleja rzęs!!

Dolne rzęsy są wyraziście podkreślone - a jak mam nastrój to mogę nawet wyczarować makijaż a la Twiggy :)

Odkryłam jeszcze jedną zaletę tego kosmetyku - z łatwością teraz podkreślam każdą rzęsę - nie umykają mi nawet te w zewnętrznych kącikach. A ponieważ tusz świetnie wydłuża rzęsy - efekt jest doprawdy spektakularny!

Taka mała rzecz a naprawdę ułatwiła mi życie - polecam!


photo
Clinique Bottom Lash Mascara: Zdjęcie pochodzi z notki Mała rzecz, a cieszy


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
pomocniik12 22 marca 2012 pomocniik12 napisał:

ładne, nawet bardzo ładne i tyle