sierpień23

I nagle stała się jasność...

dodano: 23 sierpnia 2009 przez Elektraa


Cienie pod oczami towarzyszą mi od kilku lat. W pewnym momencie chyba mój organizm przestał tolerować wieczne niedosypianie i postanowił to zamanifestować właśnie poprzez cienie :( I chociaż jestem już grzeczną dziewczynką to uporczywe sińce jak są, tak były. Dlatego ucieszyłam się, gdy na rynku pojawił się krem pod oczy Olay Definity przeciwko przebarwieniom.

Kosmetyk ma ciekawe, nieco kosmiczne opakowanie, które skrywa coś na kształt DNA. Brawa za fajny pomysł. Kolejny plus za pompkę, która ułatwia higieniczne dozowanie kremu. A poza tym produkt jest bardzo wydajny.

Krem ma nieco śliską konsystencję, dzięki temu łatwo go rozprowadzić i można zrobić jeszcze szybki masaż. Perłowa barwa kosmetyku od razu optycznie rozjaśnia cienie pod oczami.

Olay Definity pod oczy naprawdę rozjaśnia cienie, a więc warto go kupić. Jego działanie to pewnie zasługa Kompleksu Glukozaminowy, który intensywnie nawilża skórę i poprawia koloryt cery, zmniejszając widoczność plam barwnikowych, przebarwień oraz zmarszczek. Tylko trzeba pamiętać o systematycznym i codziennym wklepywaniu, a efekty będą po pewnym czasie widoczne gołym okiem.

Spodoba się dziewczynom po 30 roku życia, które borykają się z problemem przebarwień. (A tak nawiasem mówiąc- Olay Definity to cała seria kosmetyków zwalczających wszelakie przebarwienia.)

cena ok. 74,99 (tylko w Rossmanie)


photo
: Olay Definity Zdjęcie pochodzi z notki I nagle stała się jasność...


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Amarantha 26 sierpnia 2009 Amarantha napisała:

Jeśli to naprawdę działa, to będę musiała wypróbować :)