lipiec9

Piña colada? Si, por favor!

dodano: 9 lipca 2009 przez Elektraa


W tym miesiącu szykuje się zacięta walka o pierwsze miejsce i tytuł Simply Irresistible (patrz pierwszy wpis na blogu). Albowiem właśnie w moje łapki wpadły kosmetyki Mary Kay o kokosowo-ananasowym aromacie. mniam, mniam, mniam...szkoda, że kosmetyki nie są jadalne...ech...

 

Do dzieła, a zatem jest to limitowany zestaw 3 produktów do ciała wraz z żółtą kosmetyczką. Idealnie nadaje się na upominek. I gwarantuję, że osoba obdarowana będzie wam dozgonna do końca życia (no chyba, że ma alergię na ananasy).

Na pierwszy ogień idzie cukrowy :) peeling do ciała, który doskonale złuszcza naskórek. Skóra jest gładziutka, a w powietrzu unosi się słodki zapach. Krok drugi to balsam do ciała - tutaj wyraźnie czuć kokosową nutę, aczkolwiek gdzieś tam w oddali przebija się woń ananasa. Jakby tego było mało, to można wykorzystać ostatni produkt z zestawu - wodę toaletową w kulce.

UWAGA! Jeśli po użyciu tych kosmetyków osoby trzecie w waszym towarzystwie będą się nietypowo zachowywać i na przykład będą starały się was polizać, to...

- BĄDŹCIE DLA NICH WYROZUMIALI!!! :)

W końcu aromatowi Piña colady trudno się oprzeć :P

A mi zachciało się teraz drinka z palemką...

 

 


photo
Ananasowy krem: Ananasowy zestaw Mary Kay Zdjęcie pochodzi z notki Piña colada? Si, por favor!


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
kaja 10 lipca 2009 kaja napisała:

Czy wiecie jak wysoki IG na ananas?!


zgłoś
Elektraa 10 lipca 2009 Elektraa napisała:

ok. 60? Ale nie trzeba go jeść :) tylko wsmarowywać :)


zgłoś
white_witch 13 lipca 2009 white_witch napisała:

A kto powiedział, że nie można jeść? Ja w dziciństwie zjadałam w tygodniu po kilka tubek pasty do zębów w różnych owocowych smakach :) Pyszniutka była :)