lipiec6

Marzy mi się firanka rzęs...

dodano: 6 lipca 2009 przez Elektraa


No i niestety jeszcze trochę mi się pomarzy, bo Long Lasting Mascara Artdeco jakoś mnie nie zachwyciła.

Przede wszystkim opakowanie jest jakieś takie...zwykłe. No, ale stwierdziłam, że przecież to nie opakowanie świadczy o tym, czy tusz jest dobry.

Przystąpiłam zatem do dalszych oględzin. Moim oczom ukazał się szczoteczko - grzebyk, czyli taki dziwoląg, gdzie szczoteczka ma za zadanie równomiernie rozprowadzać tusz, a grzebyk precyzyjnie rozdzielać te rzęsiska. Hm, Hm, Hm...ok przyznam się, że nie przepadam za takimi wynalazkami. Jestem tradycjonalistką. Aczkolwiek rozumiem, że niektórym takie połączenie pasuje.

Jeśli zaś chodzi o samą mascarę, to świetnie sprawdzi się w upalne dni. Faktycznie jest supertrwała - trzyma się rzęs i nie puszcza ;) a zatem efekt misia pandy nam nie grozi. Producent podkreśla, że jest to zasługa innowacyjnego połączenia składników, dzięki czemu tusz ściśle przylega do rzęs, tworząc wokół nich naturalną otoczkę.

Kosmetyk ma w swoim składzie m.in: wosk carnauba, który sprawia, że rzęsy są mięciutkie i elastyczne :)

Kosztuje ok. 64 zł. I myślę, że będzie fajny dla dziewczyn, które preferują naturalny look.

A ja? Szukam dalej...

 

 

 

 

 

 


photo
Marzy mi się firanka rzęs...: Long Lasting Mascara Artdeco Zdjęcie pochodzi z notki Marzy mi się firanka rzęs...


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
Biżuteria TATAMI 9 lipca 2009 Biżuteria TATAMI napisała:

fajnie brzmi - firanka rzęs :) Już to widzę - od karnisza do podłogi ;)


zgłoś
Elektraa 9 lipca 2009 Elektraa napisała:

no wiesz... dobry tusz do rzęs i wszystko jest możliwe ;)